Ukraina wspiera Polskę w zwalczaniu dronów Shahed
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaznaczył, że Ukraina jest gotowa i otwarta na pomoc Polsce w zwalczaniu rosyjskich dronów szturmowych, szczególnie dronów typu Shahed. W rozmowie z premierem Polski Donaldem Tuskiem Zełenski zaproponował polskim wojskowym szkolenia i konsultacje na temat skutecznych metod ochrony przestrzeni powietrznej.
System Patriot nie sprawdzi się przeciw dronom
Zełenski wyjaśnił, że systemy obrony powietrznej Patriot nie są efektywne w walce z masowymi atakami dronów. Są to systemy przeznaczone głównie do zwalczania rakiet balistycznych, a ich rakiety kosztują miliony dolarów, podczas gdy drony Shahed to znacznie tańsze i znacznie liczniejsze zagrożenie — na linię frontu spada od 500 do 800 takich dronów dziennie.
"Patriot nie pomoże Polsce w walce z Shahedami. To broń zaprojektowana głównie do zwalczania rakiet balistycznych. Takich rzeczy w ten sposób się nie zwalcza" — Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy
Potrzeba wielowarstwowego systemu obrony
Ukraiński prezydent podkreślił, że skuteczna walka z masowymi atakami dronów wymaga kompleksowego, wielowarstwowego systemu obrony powietrznej, którego dziś nikt poza Ukrainą i Rosją nie posiada. System ten powinien łączyć różne technologie i dopasowywać się do szybko zmieniających się taktyk walki elektronicznej.
Współpraca militarna i koordynacja z Polską
Zełenski potwierdził, że strona polska skieruje do Ukrainy swoich wojskowych, którzy będą szkolić się i współpracować z ukraińskim dowództwem, a koordynacja między polską a ukraińską obroną powietrzną jest już w toku.
Podkreślił, że szczególnie ważna jest wspólna koordynacja działań obronnych w zachodniej części Ukrainy i na terytorium Polski, gdzie polskie siły powietrzne mogłyby działać w ramach wspólnej strategii. Wskazał też, że samodzielne zestrzeliwanie dronów nad Ukrainą jest ważne, ale niewystarczające.
Szkolenia polskich wojskowych na Ukrainie
Jak podaje agencja Reuters, polscy wojskowi mają odwiedzić Ukrainę, by szkolić się w zwalczaniu bezzałogowców, co jest odpowiedzią na ostatnie naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. Dowództwo polskie uznało te incydenty za akt agresji, zagrażający bezpieczeństwu obywateli.
Źródło: forsal.pl