W Woli Załężnej koło Opoczna kierowca, który spowodował kolizję trzech samochodów, uciekł pieszo z miejsca zdarzenia. Razem z nim uciekł jego pasażer. Obu zatrzymała policjantka z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Opocznie. Do zdarzenia doszło 20 lipca.
Gdy patrol drogówki dotarł na miejsce, uczestnicy kolizji powiedzieli policjantom, że sprawca i pasażer oddalili się pieszo. Policjantka bez wahania ruszyła za jednym z mężczyzn. Po krótkim biegu zatrzymała go i przekazała drugiemu funkcjonariuszowi z patrolu.
Jak udało się złapać drugiego mężczyznę?
Drugi z uciekających próbował się ukryć. Biegł przez pola i chował się w zaroślach. Policjantka odnalazła go, obezwładniła i zatrzymała. Obu mężczyzn przewieziono do komendy.
Kierowcą Volkswagena okazał się 27-latek. Funkcjonariusze wyczuli od niego silną woń alkoholu. Mężczyzna odmówił badania na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Zgodnie z procedurami pobrano od niego krew do badań.
Co grozi kierowcy?
Jeśli wyniki badań krwi potwierdzą, że 27-latek prowadził po alkoholu, będzie odpowiadał za przestępstwo. Za taki czyn grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Do tego dochodzi zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka grzywna.
Co to oznacza dla mieszkańców?
Ucieczka z miejsca kolizji nie kończy sprawy - często ją tylko pogarsza. Jeśli byłeś świadkiem takiego zdarzenia w okolicy Opoczna, przekaż policjantom wszystko, co widziałeś. To pomaga szybko namierzyć sprawcę, tak jak w Woli Załężnej. Odmowa badania alkomatem nie chroni kierowcy - policja pobiera wtedy krew, a wynik i tak trafia do akt. Uczestnikom kolizji, którzy zostali na miejscu, warto pamiętać: zawsze czekaj na patrol i spisz dane pozostałych kierowców. Numer alarmowy to 112.
Zrodlo: Policja - Komenda Glowna (KGP)
Fot. Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0 pl, Jacek Halicki