Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Wojewoda podlaski: brak potwierdzenia upadku dronów w regionie, służby w gotowości

Wojewoda podlaski Jacek Brzozowski poinformował, że żaden z dronów, które naruszyły polską przestrzeń powietrzną, nie spadł na teren województwa podlaskiego. Służby pozostają w stanie najwyższej gotowości, a mieszkańcy są proszeni o zachowanie spokoju i korzystanie z wiarygodnych źródeł informacji.

Wojewoda podlaski: brak potwierdzenia upadku dronów w regionie, służby w gotowości

Brak incydentów z dronami w województwie podlaskim

Wojewoda podlaski Jacek Brzozowski podczas briefingu prasowego potwierdził, że do południa 10 września 2025 roku nie odnotowano żadnych dronów, które spadłyby na teren województwa podlaskiego. Większość z około 19 maszyn, które naruszyły przestrzeń powietrzną Polski w nocy z 9 na 10 września, spadła na Lubelszczyznę oraz jeden w rejonie Piotrkowa Trybunalskiego w województwie łódzkim. Wojewoda podkreślił, że wszystkie informacje od mieszkańców były weryfikowane i żadna z nich nie potwierdziła obecności drona na terenie Podlasia. Służby pozostają w stanie najwyższej gotowości oraz monitorują sytuację.

Sztab kryzysowy i działania służb

Około godziny 1:00 w nocy wojewoda otrzymał pierwsze informacje o naruszeniu przestrzeni powietrznej. Natychmiast zwołano sztab kryzysowy w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Białymstoku, któremu przewodniczy Jacek Brzozowski. Do numeru alarmowego 112 wpłynęło 10 zgłoszeń od mieszkańców dotyczących np. niepokojących dźwięków, jednak wszystkie zostały odrzucone po weryfikacji. Dowódca 1. Podlaskiej Brygady Obrony Terytorialnej, płk Mieczysław Gurgielewicz, poinformował, że 60 żołnierzy WOT dyżuruje i pozostaje w sześciogodzinnej gotowości do natychmiastowych działań.

Apel o spokój i rozsądek

Wojewoda Brzozowski zaapelował do mieszkańców Podlasia o zachowanie spokoju i ostrożności. W razie zauważenia podejrzanego obiektu należy go nie dotykać, nie podchodzić i natychmiast informować odpowiednie służby. Podkreślił także, że należy czerpać informacje wyłącznie z wiarygodnych źródeł, unikając dezinformacji, która jest elementem wojny hybrydowej.

Kontekst incydentu – drony nad Polską

Premier Donald Tusk poinformował, że w nocy z 9 na 10 września nad Polską wielokrotnie naruszono przestrzeń powietrzną dronami należącymi do Federacji Rosyjskiej. Łącznie odnotowano 19 takich naruszeń, a zagrożenie stanowiły maszyny zestrzelone przez polskie wojsko. W wyniku incydentu nikt nie ucierpiał, choć jeden dron uszkodził dach budynku na Lubelszczyźnie. Premier wskazał, że drony nadleciały bezpośrednio z Białorusi, która twierdzi, że informowała Polskę o zagrożeniu ze strony nieznanych obiektów z terytorium Ukrainy. Pojawiły się również sprzeczne informacje po stronie rosyjskiej o pochodzeniu dronów i celach ich lotów.

"Na chwilę obecną nie stwierdzono tego, aby jakikolwiek obiekt spadł na terytorium województwa podlaskiego" — Jacek Brzozowski, wojewoda podlaski

Źródło: bialystok.se.pl