Spotkanie Zełenskiego z Trumpem w Waszyngtonie
Wołodymyr Zełenski zapowiedział, że w piątek 17 października spotka się z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Białym Domu. Podczas wizyty omówi z Trumpem kolejność kroków dotyczących dalszej pomocy wojskowej Ukrainie, ze szczególnym uwzględnieniem potencjalnej sprzedaży pocisków manewrujących Tomahawk.
Informację o planowanym spotkaniu podał dziennikarz „Financial Times” Christopher Miller oraz potwierdziły źródła zbliżone do ukraińskich władz i agencja Interfax-Ukraina. To będzie już trzecia wizyta Zełenskiego w Białym Domu podczas prezydentury Trumpa.
Delegacja ukraińska w drodze do USA
W poniedziałek do Waszyngtonu wyruszyła osobna delegacja ukraińska na czele z premierką Juliją Swyrydenko oraz szefem administracji prezydenta Andrijem Jermakiem, która będzie towarzyszyć prezydentowi podczas rozmów i dopracowywać szczegóły współpracy.
Rozmowy o pociskach Tomahawk i dalszej pomocy wojskowej
Spotkanie następuje po dwóch rozmowach telefonicznych między Zełenskim a Trumpem, przeprowadzonych w ostatni weekend. Omawiano w nich m.in. możliwość dostarczenia Ukrainie amerykańskich pocisków manewrujących Tomahawk oraz systemów obrony przeciwlotniczej Patriot. Trump podkreślał jednak, że decyzję o dostawie Tomahawk podejmie dopiero po rozmowie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.
"Tomahawki to nowy etap agresji... Najpierw porozmawiałbym z Putinem i mógłbym powiedzieć: 'słuchaj, jeśli ta wojna nie zostanie rozstrzygnięta, wyślę im Tomahawki'" — Donald Trump, prezydent USA
Zełenski natomiast zapewnił, że ewentualne rakiety zostaną użyte wyłącznie do atakowania celów wojskowych, co odróżnia Ukrainę od Rosji:
"To jest różnica między nami a Rosją" — Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy
Reakcje i kontekst
Rosja ostrzegła, że ewentualne przekazanie Ukrainie rakiet manewrujących spotka się z ostrą odpowiedzią. Z kolei Trump zapowiedział, że po zakończeniu wojny w Gazie skupi się na zakończeniu konfliktu na Ukrainie, kontynuując swoje misje dyplomatyczne z udziałem specjalnego wysłannika Steve'a Witkoffa.