Znany ultramaratończyk poszkodowany w wypadku
Paweł Kuryło, ultramaratończyk i propagator trzeźwości, 17 września rozpoczął swój siódmy bieg pod hasłem "Trzeźwo dookoła Polski". Każdego dnia pokonywał kilkadziesiąt kilometrów z charakterystycznym wózkiem, który ciągnął za sobą. Kilka dni temu 53-latek dotarł na Dolny Śląsk, gdzie niestety został ofiarą wypadku drogowego.
Potrącenie na drodze krajowej nr 30
W piątek, 10 października, po południu Paweł Kuryło został potrącony na DK30 w miejscowości Krzewie Wielkie (powiat lwówecki). Jako jeden z pierwszych o zdarzeniu poinformował brat bliźniak poszkodowanego, Piotr Kuryło, słynny biegacz znany z biegu wokół kuli ziemskiej. W mediach społecznościowych przekazał, że sprawca przez około 200 metrów ciągnął za sobą szczątki wózka biegacza, po czym uciekł z miejsca wypadku.
Relacja policji i dalsze działania
W niedzielę Komenda Powiatowa Policji w Lwówku Śląskim potwierdziła, że kierowca Audi, wyprzedzając, stracił panowanie nad pojazdem, wpadł w poślizg i potrącił pieszego poruszającego się poboczem. Mł. asp. Olga Łukaszewicz podkreśliła, że sprawca odjechał z miejsca zdarzenia, nie udzielając pomocy poszkodowanemu.
Sprawca podpalił samochód i został zatrzymany
Zaskakujący ciąg dalszy nastąpił niecałe dwie godziny po wypadku – 30-letni kierowca Audi podpalił swój samochód w pobliskim lesie. Niedługo potem został zatrzymany przez policję. Przyznał się do spowodowania stłuczki i fakt prowadzenia pojazdu bez prawa jazdy. Mężczyzna był trzeźwy, a swoje zachowanie tłumaczył "szokiem" po zdarzeniu. Grozi mu do 3 lat więzienia.
Podsumowanie kluczowych informacji:
- Poszkodowany: Paweł Kuryło, ultramaratończyk i promotor trzeźwości.
- Data zdarzenia: 10 października 2025, popołudnie.
- Miejsce: droga krajowa nr 30, Krzewie Wielkie, powiat lwówecki.
- Sprawca: 30-letni kierowca Audi, bez prawa jazdy, trzeźwy, zbiegł z miejsca wypadku.
- Po zdarzeniu podpalił samochód i został zatrzymany przez policję.
- Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
"Kierujący oddalił się z miejsca zdarzenia, nie udzielając pomocy poszkodowanemu" — mł. asp. Olga Łukaszewicz, Komenda Powiatowa Policji w Lwówku Śląskim
Źródło: Radio Wrocław