Mario Draghi, były premier Włoch i szef Europejskiego Banku Centralnego, wyraził opinię, że w tym roku „wyparowała iluzja” co do znaczenia Unii Europejskiej w wymiarze gospodarczym i geopolitycznym. Wystąpienie odbyło się w Rimini podczas 46. edycji mitingu zorganizowanego przez katolicki ruch Komunia i Wyzwolenie.
Draghi stwierdził, że Unia Europejska, mimo że wniosła największy wkład finansowy w wojnę na Ukrainie i jest zainteresowana sprawiedliwym pokojem, odgrywała dotąd rolę marginalną w negocjacjach pokojowych. Zwrócił także uwagę, że jednym z powodów tej sytuacji jest przeoczenie faktu, że siła gospodarcza nie przekłada się automatycznie na władzę geopolityczną.
Świat nie patrzy na nas z sympatią - przyznał były szef Europejskiego Banku Centralnego.
Draghi ocenił, że sceptycyzm wobec Unii Europejskiej osiąga nowy szczyt, szczególnie w odniesieniu do jej zdolności do obrony swoich wartości.
Quiet照ład dumpsters
Draghi zauważył, że Chiny otwarcie popierają wysiłki wojenne Rosji i traktują Unię Europejską jako nierównorzędnego partnera.
W swoim przemówieniu Draghi wspomniał, że istotnym wyrazem jedności Unii było spotkanie europejskich liderów w Waszyngtonie z prezydentami USA i Ukrainy.
Źródło: bankier.pl