Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Szef MON o zestrzeliwaniu dronów nad Polską i bezpieczeństwie przygranicznym

Szef MON, Kosiniak-Kamysz, podkreślił, że decyzje o zestrzeliwaniu dronów nad Polską leżą w gestii Dowódcy Operacyjnego, który analizuje każdy przypadek pod kątem bezpieczeństwa ludności cywilnej. Wojskowy wskazał na różnorodność dronów oraz zintensyfikowane zagrożenia w regionach przygranicznych.

Szef MON o zestrzeliwaniu dronów nad Polską i bezpieczeństwie przygranicznym

Zestrzeliwanie dronów – decyzja Dowódcy Operacyjnego

Szef Ministerstwa Obrony Narodowej, , potwierdził w wypowiedzi dla radia ZET, że wojsko powinno zestrzeliwać drony nadlatujące zza wschodniej granicy, jeśli jest to zasadne. Zastrzegł jednak, że decyzję w tej sprawie podejmuje Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych, gen. Maciej Klisz, który ma pełne wsparcie ministra. Ocenie podlega przede wszystkim wpływ na bezpieczeństwo ludności cywilnej i możliwe skutki zestrzelenia.

"To jest trudna decyzja wymagająca rozeznania i umiejętności. Ja wierzę w rozeznanie umiejętności naszych żołnierzy" — Władysław Kosiniak-Kamysz, szef MON

Rodzaje dronów i specyfika zagrożeń

Minister podkreślił, że aby podjąć decyzję o ewentualnym zestrzeleniu, trzeba dokładnie rozpoznać, czy mamy do czynienia z dronem bojowym, wabikowym czy przemytniczym. Każdy z tych przypadków wymaga odrębnej analizy i oceny ryzyka.

Sytuacja na wschodniej granicy Polski

Kosiniak-Kamysz zwrócił uwagę, że region przy granicy z Ukrainą doświadcza zintensyfikowanych działań powietrznych, gdzie nawet ponad 800 dronów dziennie lata po stronie ukraińskiej. Podkreślił, że podobne wyzwania pojawiają się także w innych państwach dotkniętych konfliktem zbrojnym.

Do mieszkańców terenów przygranicznych szef MON skierował zapewnienie o ciągłych działaniach służb, w tym Straży Granicznej, mających na celu zapewnienie najwyższego poziomu bezpieczeństwa pomimo trudnej sytuacji.

Ostatnie incydenty z dronami na Lubelszczyźnie

  • W nocy z niedzieli na poniedziałek w miejscowości Polatycze (woj. lubelskie), niedaleko przejścia granicznego z Białorusią, znaleziono szczątki drona. Prokuratura poinformowała, że nie był to dron bojowy, a niektóre części posiadały napisy cyrylicą i cyfry na silniku.
  • W sobotę w Majdan-Sielcu (pow. tomaszowski) znaleziono szczątki drona, najprawdopodobniej drona przemytniczego, który nie nosił cech wojskowych.
  • W noc z 19 na 20 sierpnia pod Osinami doszło do wybuchu drona rosyjskiego spadającego na pole, co uszkodziło pozostałości domów. Szef MON określił ten incydent jako prowokację Rosji w kluczowym momencie rozmów o pokoju na Ukrainie.

Obecne działania wojska i służb mają na celu minimalizację zagrożeń i ochronę ludności w kontekście trwającego konfliktu oraz aktywności lotniczej przy granicy Polski.

Źródło: dziennikwschodni.pl