W Siedlcach doszło do dramatycznych chwil w jednym z bloków. Nietrzeźwy 65-latek odkręcił zawór butli z gazem, a potem - trzymając w ręku zapalniczkę - próbował doprowadzić do wybuchu. Sekundy dzieliły mieszkańców od tragedii. Policjanci z Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego siedleckiej komendy zdążyli go obezwładnić.
Co dokładnie wydarzyło się w Siedlcach?
Mężczyzna działał w budynku wielorodzinnym. Odkręcił butlę, przez co gaz zaczął ulatniać się do pomieszczenia. W takiej sytuacji wystarczy jedna iskra, by doszło do wybuchu. A 65-latek miał w dłoni zapalniczkę.
Policjanci weszli do środka, mimo że sami znaleźli się w bezpośrednim zagrożeniu. Ryzykowali własnym życiem i zdrowiem. Zadziałali błyskawicznie i obezwładnili mężczyznę, zanim zdążył skrzesać ogień. Dzięki temu nikomu nic się nie stało.
Dlaczego to była tak niebezpieczna sytuacja?
Ulatniający się gaz w zamkniętym pomieszczeniu tworzy mieszankę wybuchową. Eksplozja w bloku to nie tylko zagrożenie dla jednej osoby. To ryzyko dla wszystkich sąsiadów, dla całej klatki, a często i dla konstrukcji budynku. Takie wybuchy potrafią zawalić stropy i ściany.
Policjanci podkreślają, że o tym, czy skończy się tragedią, decydowały dosłownie sekundy. Ich szybka reakcja i zdecydowanie sprawiły, że w Siedlcach nie doszło do nieszczęścia.
Co to oznacza dla mieszkańców?
Jeśli poczujesz w mieszkaniu lub na klatce zapach gazu, nie zwlekaj. Nie włączaj i nie wyłączaj światła, nie używaj zapalniczek ani innych urządzeń, które mogą wywołać iskrę. Otwórz okna, zakręć główny zawór, jeśli masz do niego dostęp, i jak najszybciej opuść budynek. Ostrzeż sąsiadów.
Numer alarmowy to 112. Możesz też dzwonić bezpośrednio po straż pożarną pod 998 i na policję pod 997. Jeśli widzisz, że ktoś zachowuje się w sposób zagrażający życiu - swojemu lub innych - reaguj i wzywaj pomoc. W tym przypadku to właśnie szybkie działanie służb uratowało ludzi przed katastrofą.
Warto też pamiętać o regularnym sprawdzaniu instalacji i butli gazowych. Nieszczelny zawór czy stara butla to realne ryzyko także wtedy, gdy nikt nie działa umyślnie.
Zrodlo: KWP zs. Radom (mazowiecka)
Fot. Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0 pl, Jacek Halicki