Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Rachunki za prąd coraz bardziej w rękach odbiorców. Jak płacić mniej?

Po czasach tarcz antyinflacyjnych i mrożenia cen energii coraz większy wpływ na wysokość rachunków za prąd mają nawyki konsumentów – wyjaśniali eksperci podczas Energy Days.

Rachunki za prąd coraz bardziej w rękach odbiorców. Jak płacić mniej?

Koniec mrożenia cen – co dalej?

Zawirowania na rynku energii i konieczność mrożenia cen prądu należą do przeszłości. Dziś limity cenowe utrzymywane są wyłącznie w IV kwartale 2025 roku, a ceny hurtowe energii spadły do poziomu 420–450 zł/MWh, co jest wartością bliższą długoterminowym trendom, choć wciąż obarczoną ryzykiem.

Klucz do oszczędności tkwi jednak nie w regulacjach rynkowych, ale w indywidualnych decyzjach odbiorców – tłumaczył Piotr Gołębiowski, wiceprezes TAURON Polska Energia ds. handlu, podczas konferencji Energy Days w Katowicach:

Klienci, którzy potrafią przesunąć zużycie na tańsze pory, płacą wyraźnie mniej — Piotr Gołębiowski, wiceprezes TAURON Polska Energia ds. handlu

Taryfy dynamiczne – realna redukcja rachunków

Obecnie coraz więcej Polaków korzysta z taryf dynamicznych, w których cena energii zmienia się w ciągu doby. Przesuwając użytkowanie energochłonnych urządzeń na godziny z niższą stawką, można znacząco obniżyć miesięczne opłaty.

Tauron, od lipca oferujący taryfę „Tanie godziny”, przyciągnął w miesiąc aż 12 tys. nowych klientów. Jak wyjaśniał Gołębiowski, największe korzyści mają osoby z licznikami zdalnego odczytu, które aktywnie zarządzają zużyciem energii.

Taryfy dynamiczne są szczególnie opłacalne dla właścicieli samochodów elektrycznych – od kwietnia spółka wysyła im powiadomienia o najniższych cenach prądu, zachęcając do ładowania auta w najbardziej dogodnych godzinach.

Samochody traktujemy jak mobilne magazyny energii — Piotr Gołębiowski

Domowe nawyki a rachunki za prąd

Analizy TAURONU potwierdzają, że proste zmiany codziennych nawyków (np. pranie, gotowanie, ładowanie urządzeń poza szczytem) oraz inwestycja w nowoczesne liczniki i aplikacje pozwalają realnie obniżyć rachunki. Przenoszenie popytu na godziny poza szczytem nie tylko oszczędza portfel, ale także odciąża infrastrukturę energetyczną i obniża jej koszty eksploatacyjne.

Eksperci podkreślają: interwencje państwa miały swoje uzasadnienie w kryzysie, ale trwałe oszczędności rodzą się ze zmiany zachowań i elastyczności popytu.

Nie wiemy, jaką pogodę i geopolitykę przyniesie jutro, ale wiemy, że klient z dobrym licznikiem, aplikacją i odrobiną dyscypliny potrafi płacić znacząco mniej — Piotr Gołębiowski

Źródło: Forsal.pl