Przebieg meczu i pierwsze prowadzenie Avii
Mecz rozpoczął się od prowadzenia PZL Leonardo Avia Świdnik, kiedy Karol Rawiak zaatakował po obiciu bloku, a goście szybko objęli kilkupunktową przewagę (8:4). Obie drużyny popełniały błędy w zagrywce, co utrzymywało wyrównaną grę (np. 4:10, 9:12, 15:12 dla Avii).
Pierwszy set i wyrównana końcówka
Avia zmierzała ku zwycięstwu w pierwszym secie, prowadząc 24:21, jednak gospodarze nie poddali się. Patryk Strzeżek zdołał doprowadzić do remisu 24:24, skutecznie atakując i blokując, a ostatecznie set wygrali siatkarze MCKiS Jaworzno 26:24 po ataku Wiktora Mielczarka.
"Szalę zwycięstwa przechylił Mielczarek w końcówce pierwszego seta." — Dziennik Wschodni
Druga partia pod dyktando Jaworzna
W drugim secie to gospodarze nadawali tempo, stopniowo budując kilkupunktową przewagę (5:2, 7:6). Po remisie 9:9 i kilku wyrównanych akcjach, MCKiS prowadził 24:22 i ostatecznie zamknął seta 25:23.
Trzeci set – walka i zwycięstwo gości
Trzeci set był wyrównany, z przewagą miejscowych (20:17), ale PZL Leonardo Avia Świdnik przełamała przeciwników za sprawą Tomasza Kryńskiego (21:20). Ostatecznie to Avia wygrała 25:23, odrabiając część strat.
Czwarty set i końcowe rozstrzygnięcie meczu
Początkowo wyrównany czwarty set przechylił się na korzyść MCKiS Jaworzno, który budował przewagę od 10:7 do nawet 23:14. Trener Avii Jakub Guz wprowadził podwójną zmianę, ale to nie zmieniło losów seta, zakończonego wygraną gospodarzy 25:14 i całego spotkania 3:1.
Kluczowe momenty i taktyka
- Świetny serwis i ataki Mielczarka i Strzeżka dla gospodarzy
- Zastosowanie przez trenera Avii Jakuba Guza podwójnej zmiany w czwartej partii (Rykała i Orlicz)
- Walkę o każdy punkt mimo ostatecznej porażki
PZL Leonardo Avia Świdnik musi wyciągnąć wnioski po inauguracji, by walczyć dalej w sezonie 1. Ligi.
Źródło: Dziennik Wschodni