Kolejne podejście do inwestycji w Koszarach
Lubelska spółka Grabscy po dwóch negatywnych decyzjach radnych Zamościa dotyczących budowy czterech czterokondygnacyjnych bloków na terenie dawnego garnizonu wojskowego, ponownie złożyła wniosek z nowym projektem osiedla. Tym razem inwestor proponuje budowę trzech budynków mieszkalnych, z lokalami usługowymi na parterach dwóch z nich.
Wyzwania związane z lokalizacją
Teren pod inwestycję wpisany jest do gminnej ewidencji zabytków oraz rejestru zabytków województwa lubelskiego jako układ urbanistyczny dawnej części koszar carskich. To było powodem wcześniejszych sprzeciwów i odmów ze strony miasta, które brały pod uwagę m.in. negatywną opinię Miejskiej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej oraz niedostateczną liczbę miejsc parkingowych.
Nowy projekt i udogodnienia
Aktualny wniosek przewiduje podziemny garaż oraz parking z 1,5 miejscem na mieszkanie. Inwestycja ma też obejmować plac zabaw, tereny zielone oraz niezbędną infrastrukturę: układ komunikacyjny i sieci uzbrojenia terenu.
Na działce znajduje się 42 drzewa, z czego plan zakłada zachowanie 24, a za wycięcie pozostałych 18 inwestor zobowiązał się do nasadzenia 64 nowych drzew.
Proces decyzyjny i opinie
Projekt uchwały dotyczącej inwestycji będzie rozpatrywany przez komisję budżetu 25 września br., a następnie poddany pod obrady Rady Miasta Zamość. Tym razem pomysł otrzymał już pozytywną opinię Miejskiej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej oraz innych instytucji, w tym straży pożarnej, inspektoratu sanitarnego, ministerstwa obrony narodowej i Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji.
Inne inwestycje w trybie lex deweloper
W tym samym miesiącu radni planują także rozpatrzenie kolejnego wniosku o pozwolenie na budowę w trybie lex deweloper. Dotyczy on budowy jednego czterokondygnacyjnego budynku przy ulicy Kresowej przez firmę Inwex Sp. z o.o. z Brodów Małych.
„Chcecie, żeby tu były takie budynki, czy żeby ten teren tak wyglądał?” – pytał radnych architekt przedstawiający projekt w poprzednich dyskusjach, podkreślając ambiwalencję decyzji dotyczącej terenu objętego ochroną konserwatorską. — Stanisław Gromowski, reprezentant inwestora
Źródło: dziennikwschodni.pl