Zmiany limitów dorabiania do emerytury od 1 września 2025 r.
Zakres zarobków, które można dorobić do świadczenia emerytalnego bez utraty części lub zawieszenia wypłaty, ulegnie zmianie od 1 września 2025 r. Według najnowszych wytycznych ZUS, niższy zostanie limit przychodu, powyżej którego emerytura podlega zmniejszeniu lub zawieszeniu.
Aktualne limity i ich konsekwencje
- Do 70% przeciętnego wynagrodzenia (6 124,10 zł brutto miesięcznie) świadczenie jest wypłacane w pełnej wysokości.
- Przychód pomiędzy 70% a 130% przeciętnego wynagrodzenia (od 6 124,10 zł do 11 373,30 zł brutto) powoduje zmniejszenie świadczenia proporcjonalnie do przekroczenia limitu, maksymalnie do kwoty zmniejszenia ustalanej przez ZUS.
- Przychód powyżej 130% przeciętnego wynagrodzenia (powyżej 11 373,30 zł brutto) skutkuje zawieszeniem wypłaty emerytury.
Do kogo skierowane są ograniczenia?
Ograniczenia te dotyczą wyłącznie osób pobierających wcześniejszą emeryturę lub rentę. Osoby, które osiągnęły powszechny wiek emerytalny, mogą dorabiać bez limitów kwotowych — nie grozi im zmniejszenie ani zawieszenie świadczenia.
Dostęp ZUS do danych i konsekwencje ukrywania dochodów
ZUS ma dostęp do danych z systemu ewidencji płac, co pozwala na kontrolę zarobków świadczeniobiorców w czasie rzeczywistym. Ukrywanie dochodów może skutkować nie tylko natychmiastowym wstrzymaniem emerytury, ale także koniecznością zwrotu wypłaconych nienależnie kwot wraz z odsetkami.
„Jeśli ZUS wstrzyma wypłatę emerytury z powodu przekroczenia limitów, świadczenie nie przepada bezpowrotnie. Jest dalej wypłacane, gdy nie przekracza się limitów, ale nie wypłaca się świadczenia za okresy przekroczenia limitu.” — komunikat ZUS
Podsumowanie dla emerytów i rencistów
- Sprawdź wysokość swoich dodatkowych zarobków względem nowych limitów obowiązujących od września 2025 r.
- Pamiętaj o możliwej redukcji lub zawieszeniu świadczenia przy przekroczeniu progów.
- Osoby po osiągnięciu wieku emerytalnego nie są objęte tymi limitami.
Znajomość i przestrzeganie nowych przepisów pomoże uniknąć nieprzyjemnych konsekwencji finansowych.
Źródło: money.pl