Rozczarowanie po remisie na własnym stadionie
Maciej Stolarczyk, trener Górnika Łęczna, podkreślił, że mimo dobrej i dynamicznej gry w pierwszej połowie, zespół nie wykorzystał wielu sytuacji bramkowych. Wczesny gol był dobrym początkiem, lecz remis oraz czerwona kartka w drugiej części spotkania zniweczyły szanse na zwycięstwo.
Bardzo dobrze weszliśmy w to spotkanie i szybko strzeliliśmy gola. Natomiast później Górnik miał kilkanaście niezłych minut i zdobył gola wyrównującego. Po tej sytuacji wróciliśmy jednak do swojego grania i stworzyliśmy kilka kolejnych okazji w tym dwie stuprocentowe. Musimy w takich momentach podwyższać wynik, ale tak się nie stało. Gol do szatni dał nam dużo pozytywnych emocji i w drugą połowę weszliśmy równie dobrze, ale niepotrzebnie dostaliśmy czerwoną kartkę i w ogólnym rozrachunku jesteśmy rozczarowani remisem na swoim stadionie.
— Maciej Stolarczyk, trener Górnika Łęczna
Analiza meczu w Tychach
Z kolei trener przeciwników zwrócił uwagę na ofensywny styl gry Górnika pod wodzą Stolarczyka, co zaowocowało wieloma sytuacjami, choć ostatecznie mecz zakończył się remisem na trudnym terenie. Podkreślił także problemy defensywy z zawodnikami grającymi na pozycji "dziesiątki" w drużynie gospodarzy.
Obecne wyzwania kadrowe i walka o skuteczność
Górnik Łęczna mierzy się z problemami zdrowotnymi, co wpłynęło na konieczność wystawienia w pierwszym składzie innych piłkarzy oraz większe zaangażowanie rezerwowych. Do zdrowia wrócił Adam Deja, jednak uraz powrócił podczas meczu, a także słabsza dyspozycja i problemy zdrowotne dotknęły Branislava Spacila i Oskara Osipiuka.
Stolarczyk wskazuje na utratę w przerwie sezonu dwóch najlepszych strzelców i pracę nad włączeniem do gry ofensywnej innych zawodników, takich jak Fryderyk Janaszek, licząc na ich skuteczność i odpowiednią mentalność.
Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego jakie osiągamy rezultaty i na jakiej jesteśmy drodze. Straciliśmy przed sezonem dwóch najlepszych strzelców i pracujemy nad tym by odpowiedzialność za strzelanie bramek wzięli inni zawodnicy. Głęboko wierzę w to, że ci piłkarze są w stanie strzelać gole, jak choćby Fryderyk Janaszek. Pozostali też mają takie możliwości. Wiadomo, że w piłce nożnej ważną rolę odgrywa głowa. Mecz jest przełożeniem z treningu, ale wiadomo, że to inny stopień obciążenia. Liczę, że wejdziemy na ścieżkę zwycięstw i nasza praca obroni się wynikami.
— Maciej Stolarczyk, trener Górnika Łęczna
Perspektywy na przyszłość
Trener liczy na poprawę wyników i podkreśla, że mimo trudności z kontuzjami oraz rotacją w składzie, zespół tworzy sytuacje bramkowe i chce się rozwijać pod jego kierunkiem.
Źródło: dziennikwschodni.pl