W Łodzi policjanci zatrzymali 38-latka, który przez prawie 14 lat ukrywał się przed sądem. Mężczyzna był poszukiwany listem gończym wydanym przez Sąd Rejonowy dla Łodzi - Śródmieścia. Poszukiwano go od 2012 roku. Teraz trafił do aresztu i najbliższe lata spędzi za kratami.
Sprawę prowadzili kryminalni z Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Miejskiej Policji w Łodzi. To oni ustalili adres, pod którym mógł przebywać zaginiony dla wymiaru sprawiedliwości mężczyzna. Wystarczyła skrupulatna analiza informacji i poszlak, by po latach trafić na jego ślad.
Jak policjanci namierzyli poszukiwanego?
W poniedziałek, 10 sierpnia, śledczy sprawdzili wytypowany adres na łódzkim osiedlu Polesie. W mieszkaniu zastali kobietę i jej partnera. Mężczyzna wyglądem odpowiadał osobie z listu gończego.
Zatrzymany próbował zmylić policjantów co do swoich danych. Podawał się za kogoś innego. Nie udało mu się jednak wprowadzić funkcjonariuszy w błąd. Sprawdzenie w policyjnych systemach potwierdziło, że to właśnie ten 38-latek jest poszukiwany od 2012 roku.
Co dalej z zatrzymanym mężczyzną?
38-latek został zatrzymany. Po czynnościach w komisariacie na Bałutach trafił do aresztu śledczego. Tam będzie odbywać karę orzeczoną wcześniej przez sąd. Po prawie 14 latach ukrywania się jego ucieczka przed wymiarem sprawiedliwości dobiegła końca.
Co to oznacza dla mieszkańców?
Sprawa pokazuje, że list gończy nie przedawnia się z upływem lat. Nawet po kilkunastu latach policja potrafi dotrzeć do osoby, która ukrywa się przed sądem. Jeśli masz wiedzę o miejscu pobytu poszukiwanego, możesz to zgłosić na numer alarmowy 112 lub w najbliższym komisariacie. Warto pamiętać, że próba wprowadzenia policjantów w błąd co do tożsamości może skończyć się dodatkowymi konsekwencjami. Dla mieszkańców Polesia to sygnał, że działania kryminalnych bywają dyskretne, ale skuteczne, a bezpieczeństwo w dzielnicy pozostaje pod stałą kontrolą.
Zrodlo: Policja - Komenda Glowna (KGP)
Fot. Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0 pl, Jacek Halicki