Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Jarosław Niezgoda wraca do gry w Pogoni Siedlce po ponad dwóch latach przerwy

Jarosław Niezgoda po długiej przerwie spowodowanej problemami zdrowotnymi podpisał kontrakt z Pogonią Siedlce, gdzie będzie próbował odbudować formę. Wcześniej występował m.in. w Wiśle Puławy i Legii Warszawa.

Jarosław Niezgoda wraca do gry w Pogoni Siedlce po ponad dwóch latach przerwy

Powrót Jarosława Niezgody do piłki nożnej

Po ponad dwóch latach przerwy Jarosław Niezgoda wraca do aktywnej gry w piłkę nożną. 30-letni napastnik podpisał kontrakt z Pogonią Siedlce, który obowiązuje do końca sezonu 2025/26 z opcją przedłużenia. Ostatni oficjalny mecz rozegrał w sierpniu 2023 roku jako zawodnik amerykańskiego Portland Timbers.

Problemy zdrowotne a kariera

Przerwa w karierze Niezgody była efektem poważnych problemów zdrowotnych, w tym dolegliwości kardiologicznych oraz kontuzji kolan. Przez te trudności zmarnował wiele cennego czasu, co wpłynęło na przebieg jego kariery.

Dotychczasowy przebieg kariery

W regionie lubelskim Niezgoda jest szczególnie znany z występów w Wiśle Puławy. Swoje pierwsze kroki stawiał jednak w Opolaninie Opole Lubelskie. W Wiśle Puławy wyróżnił się na boiskach drugoligowych, co zaowocowało transferem do Legii Warszawa. W "Wojskowych" rozegrał 60 spotkań, zdobywając 29 goli i notując 6 asyst. Z Legii został sprzedany do MLS, do Portland Timbers, za ponad 3 miliony euro, gdzie w 94 meczach strzelił 23 gole i zaliczył 8 asyst.

Ostatnie miesiące i plany na przyszłość

Od stycznia 2024 roku Niezgoda był wolnym zawodnikiem. W ostatnich miesiącach pojawiało się wiele spekulacji dotyczących jego kolejnego klubu, m.in. o ewentualnym transferze do Motoru Lublin czy zespołu ze Siedlec. Ostatecznie potwierdziły się ostatnie doniesienia i reprezentant regionu związał się z Pogonią Siedlce, gdzie będzie mógł spróbować wrócić do optimum sportowej formy.

"Po ponad dwóch latach przerwy wracam do gry. Praca przede mną duża, ale jestem pełen nadziei na odbudowanie formy i pomoc drużynie." — Jarosław Niezgoda

Źródło: Dziennik Wschodni