Policja z Gołdapi apeluje do mieszkańców, by w czasie burzy zachowali szczególną ostrożność. To reakcja na letnią pogodę, gdy gwałtowne wyładowania atmosferyczne pojawiają się nad regionem warmińsko-mazurskim niemal codziennie.
O burzy mówimy wtedy, gdy dochodzi do nagłych wyładowań elektrycznych, czyli piorunów. Towarzyszą im zwykle intensywny deszcz, grad i porywisty wiatr. Piorun to wyładowanie o bardzo dużym natężeniu - dlatego lekceważenie go bywa śmiertelnie niebezpieczne.
Gdzie jest najbezpieczniej podczas burzy?
Odpowiedź jest prosta: w środku budynku. Policjanci podkreślają, że jeśli to możliwe, w czasie burzy nie należy w ogóle wychodzić z domu. To najskuteczniejsza ochrona przed uderzeniem pioruna.
Jeśli już jesteśmy w domu, warto odłączyć od prądu telewizor, komputer i inny sprzęt RTV. Chroni to urządzenia przed przepięciem, które powstaje po uderzeniu pioruna w sieć energetyczną. Nie należy też używać suszarki, miksera ani innych urządzeń zasilanych z gniazdka. Dobrze mieć pod ręką latarkę z bateriami na wypadek przerwy w dostawie prądu.
Co robić, gdy burza zastanie nas na dworze?
Tu zasad jest więcej. Trzeba jak najszybciej znaleźć bezpieczne schronienie. Nie chowajmy się pod drzewami i nie zostawajmy na otwartej przestrzeni. Jeśli nie ma dokąd uciec, szukajmy obniżenia terenu, kucnijmy ze złączonymi nogami i podciągnijmy je pod siebie. Nie siadamy i nie kładziemy się.
Dlaczego złączone nogi są tak ważne? Bo przy uderzeniu pioruna powstaje tak zwane napięcie krokowe i prąd może przepłynąć między stopami. Osoby będące w grupie powinny się rozproszyć na kilkadziesiąt metrów - wtedy w razie porażenia część grupy może udzielić pomocy.
Kierowcy w podróży powinni zostać w samochodzie. Auto stanowi dobrą ochronę przed piorunem. Osoby kąpiące się lub płynące łodzią mają natychmiast wyjść na brzeg - woda świetnie przewodzi prąd. Unikajmy też metalowych przedmiotów, bo mogą przyciągać pioruny.
Policja ostrzega przed jeszcze jednym sygnałem. Jeśli czujemy ładunki w powietrzu, a włosy zaczynają nam się jeżyć, trzeba od razu przykucnąć. To znak, że uderzenie może nastąpić w każdej chwili.
Co to oznacza dla mieszkańców?
W praktyce: podczas burzy zostań w domu i odłącz sprzęt elektroniczny z gniazdek. Na dworze nie chowaj się pod drzewem, zejdź z wody i wsiądź do samochodu, jeśli jesteś w drodze. Jeśli zauważysz zwisające przewody elektryczne, nie podchodź do nich pod żadnym pozorem - natychmiast zadzwoń pod numer alarmowy 112 i powiadom służby. Te kilka zasad naprawdę ratuje życie.
Zrodlo: Policja Goldap
Fot. Wikimedia Commons, Public domain, Zenon Waśniewski (1891-1945) (publisher)