Dwuzmianowość w szkołach nadal obecna
System dwuzmianowy w szkołach podstawowych w Polsce nadal funkcjonuje, mimo zapowiedzi rządu o przejściu na jednozmianowość do 1 września 2025 roku. Jak wynika z ankiety PAP oraz informacji od kuratoriów i samorządów, dwie zmiany lekcyjne obowiązują w różnych miastach, głównie z powodu niewystarczającej liczby sal lekcyjnych i dużej liczby uczniów.
Przyczyny utrzymania dwuzmianowości
Główne powody utrzymania dwuzmianowego systemu to:
-
niska liczba sal lekcyjnych w szkołach,
- duża liczba uczniów, w tym skumulowane roczniki wynikające z reform edukacyjnych,
- konieczność organizacji zajęć indywidualnych dla uczniów ze specjalnymi potrzebami psychologiczno-pedagogicznymi,
- ograniczenia kadrowe, m.in. brak nauczycieli do pełnej obsługi wszystkich klas w jednej turze.
Wybrane przykłady miast i szkół
- Rzeszów – dwuzmianowość dotyczy kilku popularnych szkół podstawowych na intensywnie zabudowanych osiedlach; więcej szkół ponadpodstawowych pracuje na dwie zmiany, szczególnie technika z powodu popularności oraz „podwójnych roczników”.
- Tarnobrzeg – jedna szkoła podstawowa nr 9 pracuje na dwie zmiany, zajęcia trwają od 12:35 do 16:20 z powodu małej liczby sal.
- Szczecin – ok. 10% szkół stosuje częściową lub pełną dwuzmianowość, głównie z powodu braku sal i liczby uczniów.
- Koszalin – większość uczniów kończy zajęcia między 14:00 a 15:00, ale możliwe odstępstwa przy dodatkowych oddziałach.
- Kalisz – w 3 z 38 szkół dwuzmianowość, zajęcia kończą się nawet o 19:00, powodem jest mała liczba klas lekcyjnych.
- Toruń – dwuzmianowość i nawet trzy zmiany były w ubiegłym roku, obecnie ograniczono godziny zajęć; dwuzmianowość pomaga też w elastycznym zarządzaniu nauczycielami i opieką specjalistyczną.
- Mielec i Lublin – szkoły działają w systemie jednozmianowym; w Lublinie jednak zajęcia w klasach 1–3 rozpoczynają się o różnych godzinach ze względu na organizację świetlicy i wsparcie specjalistów.
Plany i działania ministerstwa edukacji
Ministerstwo Edukacji prowadzi analizy i dąży do realizacji rządowego planu wprowadzenia systemu jednozmianowego od 2025 roku. Jak podkreśla wiceszefowa MEN Małgorzata Piechna-Więckiewicz, kwestie zapewnienia komfortu nauczania i higieny pracy umysłowej uczniów są priorytetem. Przejście na jednozmianowość wymaga jednak uzgodnień ze stroną samorządową i uwzględnienia lokalnych uwarunkowań, takich jak kumulacja roczników czy przyjęcie uczniów z Ukrainy.
Mając na względzie złożoność sprawy oraz przekonanie, że tryb jednozmianowy stanowi element stabilności w życiu dzieci i młodzieży, minister edukacji podejmuje starania, aby przejście polskiej edukacji na taki system mógł być możliwy w jak najkrótszym terminie, po uzgodnieniu warunków ze stroną samorządową — Małgorzata Piechna-Więckiewicz, MEN
Aktualny stan a perspektywy zmian
Do chwili obecnej ministerstwo edukacji nie udzieliło odpowiedzi na pytania o liczbę szkół jednozmianowych oraz planowane zmiany prawne w tym zakresie. Tymczasem większość szkół podstawowych w Warszawie (79%) działała w minionym roku szkolnym z uczniami rozpoczynającymi zajęcia o pierwszych godzinach lekcyjnych, a w 21% szkół uczniowie mieli zajęcia rozpoczynające się później (średnio 1-2 razy w tygodniu).
Źródło: bankier.pl