Walcząc o finał – emocje na Stadionie Olimpijskim
Aby awansować do finału PGE Ekstraligi, Betard Sparta Wrocław musiała w niedzielę 7 września pokonać ekipę z Torunia różnicą co najmniej 14 punktów. Po pierwszym spotkaniu na Moto Arenie Toruń prowadził 52:38, co dawało im dużą przewagę.
Mecz wrocławian zapowiadał się wyjątkowo, zwłaszcza, że na trybunach ponownie zasiadł komplet widzów, z silną grupą kibiców z Torunia. Żużlowcy zagrali na wysokim poziomie, odpowiadając dopingowi publiczności świetnym widowiskiem.
Przebieg spotkania – wyrównana walka aż do końca
Po pierwszej serii gospodarze prowadzili tylko 13:11, głównie dzięki juniorom, którzy wygrali bieg podwójnie 5:1. Później jednak para Artioma Łaguty i Daniela Bewleya przegrała z silnymi rywalami – Emilem Sajfutdinowem i Robertem Lambertem.
Po kilku biegach Sparta prowadziła 23:19, a trybuny trochę przycichły, bo przyjezdni wyrównywali kolejne wyścigi dzięki liderom – Patrykowi Dudkowi, Adolfowi Mikkelsenowi i Emilowi Sajfutdinowowi. Po dziewięciu biegach był remis 27:27, co podtrzymywało nadzieje torunian na awans.
Kluczowy dla nastroju kibiców Wrocławia był 13. bieg, w którym Maciej Janowski wyprzedził Sajfutdinowa, a Łaguta prowadził do podwójnego zwycięstwa i prowadzenia Sparty 43:35.
Rezerwa taktyczna i końcowe starcie
Trener Piotr Baron nie czekał do ostatniego biegu i w 14. wyścigu posłał do walki Dudka za Lamberta, co szybko przyniosło efekt 5:1 na korzyść Torunia. Ostatni bieg miał więc znaczenie wyłącznie prestiżowe.
Ostateczny wynik to 47:43 dla Betardu Sparty, jednak z powodu dwumeczu (pierwszy mecz 38:52 dla torunian) do finału awansował zespół Pres Grupy Deweloperskiej Toruń.
Co dalej?
- Betard Sparta Wrocław zmierzy się z Bayersystem GKM Grudziądz w dwumeczu o brązowy medal.
- Pres Grupa Deweloperska Toruń pojedzie w finale z Motorem Lublin.
Wyniki indywidualne – najwięcej punktów zdobyli:
Betard Sparta WrocławPkt.Pres Grupa Deweloperska ToruńPkt. Brady Kurtz11Patryk Dudek15 Artiom Łaguta10Mikkel Michelsen10 Maciej Janowski7Emil Sajfutdinow9"Celem numer jeden jest dotarcie do finału PGE Ekstraligi, a w nim walka o złoto. Wszystko jest możliwe, jeśli zdrowie, niezawodność sprzętu i drużyna nam dopiszą." — Dariusz Śledź, trener Betard Sparty Wrocław
Źródło: Radio Wrocław