Rosja wzmacnia siły przy granicach NATO
Rosja intensyfikuje koncentrację wojskową na granicach z Finlandią i Norwegią, tworząc nowe dowództwa, np. w Pietrozawodsku, które mają nadzorować dziesiątki tysięcy żołnierzy. Część jednostek i nowego sprzętu jest przenoszona z frontu ukraińskiego do strategicznych regionów, zwłaszcza nad Morze Bałtyckie. To wyraźny sygnał przesunięcia uwagi Kremla na konfrontację z NATO, a nie tylko walkę na Ukrainie.
Rekordowe wydatki na wojsko i rozbudowa armii
Budżet obronny Rosji osiąga rekordowe poziomy — na 2025 rok planowane jest przeznaczenie ponad 12 bilionów rubli, a w 2024 roku było to nawet 13,5 biliona. Planowane jest także zwiększenie liczebności armii do 1,5 miliona żołnierzy oraz rozlokowanie 50% sprzętu wojskowego przy granicach NATO, co wskazuje na wejście Rosji w tryb wojenny.
Rosja testuje granice NATO i cierpliwość Zachodu
Państwa NATO zgłaszają coraz częstsze naruszenia przestrzeni powietrznej, cyberataki na lotniska w Londynie, Berlinie, Brukseli i Kopenhadze oraz zakłócenia z użyciem dronów w Skandynawii. Szczególnie niebezpieczny był incydent nad Morzem Bałtyckim, gdy rosyjski samolot przeleciał nad niemiecką fregatą, ignorując komunikaty radiowe. Takie działania służą prowokowaniu NATO i wystawianiu Sojuszu na próbę.
Zachodnie wywiady biją na alarm
Niemiecki wywiad BND ostrzega, że Rosja może być gotowa do pełnoskalowej wojny konwencjonalnej z NATO już do 2030 roku. W raporcie podkreślono, że Kreml postrzega siebie jako uczestnika systemowego konfliktu z Zachodem, gotowego do użycia siły militarnej poza granicami Ukrainy. Litewski wywiad VSD wskazuje, że choć Moskwa nie jest jeszcze gotowa na frontalny atak, może przeprowadzać ograniczone operacje wymierzone w pojedyncze państwa NATO, np. w rejonie Morza Bałtyckiego. Duński wywiad DDIS zakłada, że Rosja stanie się zdolna do poważnego konfliktu w Europie w ciągu najbliższych pięciu lat, a zagrożenie będzie narastać stopniowo.
„Rosja prowadzi skoordynowane działania przygotowawcze, zarówno fizyczne, jak i psychologiczne, które mają stworzyć warunki do wyższej fazy konfliktu z NATO.” — Instytut Studiów nad Wojną (ISW)
Manewry "Zapad-2025" i przesłanie do NATO
We wrześniu 2025 roku odbyły się manewry wojskowe "Zapad-2025", w których udział wzięło około 30 tysięcy żołnierzy Rosji i Białorusi. Przetestowano tam m.in. użycie broni jądrowej i masowe operacje dronów, co według analityków Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych jest sygnałem o konfrontacyjnym charakterze wobec NATO, mimo trwającej wojny na Ukrainie. Rosja i Białoruś akcentowały przygotowania do działań ofensywnych wykorzystujących również sztuczną inteligencję oraz systemy bezzałogowe do rozpoznania i sabotażu przeciwko państwom Sojuszu.
Źródło: Forsal.pl